niedziela, 12 stycznia 2014

Na " Matkę Gromniczną" 02. lutego kończy się "panowanie" zimy!

Najpóźniej 02. lutego  oznacza: wyrzucamy choinkę i zdejmujemy dekoracje świąteczne i wpuszczamy do pomieszczeń nowe światło . Od  02. lutego zbliża się  panowanie zimy  ku końcowi  i biegniemy w kierunku słońca...

W zależności od  szerokości geograficznej   na jakiej żyjemy, możemy się cieszyć  - w przeciwieństwie do najkrótszego dnia roku 21. grudnia - o około 1 1/2 godziny dłużej  światła. Np. w Wiedniu wynosi różnica 1 godzinę i 13 minut. To jest jak balsam dla ciała  i ducha! Ponieważ światło dzienne podnosi nasze dobre samopczucie!

Nasz organizm potrzebuje słońce,  w przeciwnym razie nie może on produkować zasadniczo ważnej witaminy D. I bez witaminy D nie czujemy się dobrze  - osteoporoza, choroby krążenia  i dróg oddechowych  oraz tzw. choroby autoimmunologiczne, cukrzyca  nawet choroby rakowe mogą nas atakować - dlatego polecamy dostarczanie  witaminy D w zimie.

Jak tylko dzień staje się dłuższym , odczuwamy nie tylko więcej chęci  na przebywanie na świeżym powietrzu - my mamy takżw więcej wolnego czasu : rano jest wcześniej jasno  i po wstaniu chcemy od razu być aktywnym. Nawet jeśli jest to tylko 1/2 godziny  - ona wystarcza aby przyśpieszyć proces metabolizmu energii, wzmocnić mięśnie i tym samym cieszyć się tym jednym lub drugim hormonem szczęścia!.

Nawet mózg " pracuje na pełnych obrotach ": my jesteśmy lepiej skoncentrowanym, rozwiązujemy wiele problemów  łatwiej, jesteśmy kreatywni i podobno możemy lepiej myśleć logicznie:  jakby same z siebie pojawiają się nowe idee i pomysły, widzimy wiele problemów w zupełnie innym świetle!  Stąd pochodzi powiedzenie:  bieganie rozjaśnia umysł!

Bieganie przy dziennym świetle jest balsamem dla ducha!  Nawet, jeśli w ciągu pół godzinny nie osiągamy "sukcesów sportowych" , wpływa bieg nie tylko pozytywnie  na naszą kondycję fizyczną, ale również  ma pozytywne działanie na nasze samopoczucie. Im dłuższy czas trenowania tym łatwiej jest "wyłączyć"  na krótki czas  i pozwolić myślom tylko wędrować oraz zatankować prawdziwy " prysznic tlenu" na świeżym powietrzu dla dobrego nastroju w ciągu dnia.  Tym samym nie ma zimowa depresja żadnej szansy  - od 02. lutego biegniemy w kierunku słońca i cieplejszych dni...

* Święto Matki Gromnicznej "jest  świętem katolickim z żydowskimi korzeniami . W tym dniu  jest jeszcze raz podkreślana symbolika czasu Bożego Narodzenia: w kościele odbywa się procesja świetlna i poświęcenie świeczek . Wcześniej było w tym czasie odprawiane święto keltyczne  IMBOL lub BRIGID.
I aczkolwiek natura znajduje się nadal w  zimowym odrętwieniu , stają się dnie dłuższymi  i niewidocznie zaczynają krążyć soki w drzewach. Słońce  wstaje wcześniej i idzie później spać. Wieczory są dłuższe. W tym czasie pokazuje się bogini  jako piękna dziewica- BRIGID - co oznacuza " otoczona koroną światła" - i uwalnia dominującą boginię , która jako Percht, Cerridwen lub Morrigane do tej pory panowała.