poniedziałek, 21 grudnia 2009

Legenda słomianej gwiazdy

Jako paterze usłyszeli na polach Bethlejem o urodzeniu się  Dziecka , od razu ruszyli w drogę , aby je zobaczyć. W drodze powrotnej zastanawiali się jaki podarunek przyniosą przy następnej wizycie: świeże mleko owcze, mleko, tłuszcz czy ciepłe futerko. Strohstern
Nataniel, najmłodszy wśród pasterzy , nie miał nic do podarowania. I dlatego był tak smutny. Jak leżał na  wiązce słomy  nie mógł dlugo zasnąć. Cały czas musiał myśleć o Dzieciątku w  stajni . Na zewnątrz świeciła bardzo jasno gwiazda Bożonarodzeniowa i dawała promyki światła bezpośrednio na  jego wiązkę słomy.  I nagle wiedział Nataniel co on podaruje Dziciątku .. gwiazdkę ze słomy!
Cichutko, aby nie obudzić innych  , wstał. Z nożem  poobcinał parę źdźbeł słomy  i je ułożył w kształcie gwiazdy . Z wełną  powiązał źdźbła razem.

Następnego dnia,  jak pasterze razem wyruszyli w drogę , niósł Nataniel bardzo ostrożnie jego gwiazdkę ze słomy. On poczekał, aż inni najpierw położyli podarunki  dookoła żłoba. I wtedy zbliżył się do żłoba i z drżącymi rękami podał gwiazdkę Dzieciątku.
Dzieciątko złapało ją małymi rączkami i rozjaśniła się jego twarzyczka w uśmiechu . I Nataniel był w tym momencie najszczęśliwszym pod słońcem.