wtorek, 07 sierpnia 2012

Szybka pomoc po ukąszeniu owadów

Obojętnie czy komar, pszczoła, osa,czy pchła piaskowa...latem zawsze coś ukąsi - i już zaczyna to miejsce boleć. często swędzi, palce jaakby same idą do miejsca ukąszenia, aby się podrapać i (prawie), że nie można się opanować. Drapanie niestety tylko pogarsza sytuację - ale jak temu przeciwdziałać?

Czy znasz troszeczkę naturę? Jeśli tak, poszukaj parę listków  babki zwyczajnej, rozdrobnij je między palcami  i połóż tą papkę  na miejse ukąszenia - ona od razu chłodzi , łagodzi ból i ma działanie przeciwzapalne. W domu  podobnie działają  świeże liście kapusty.

Chłodzenie jest  naprawdę bardzo dobrym sposobem przeciw ukąszeniom: woda lodowa, twarożek, plasterki ogórka, zimna butelka z napojami . .. w sytuacji krytycznej pomaga nawet  zimna ziemia owinięta w chusteczkę.

Innym  środkiem pochodzącym z natury jest olejek drzewa herbacianego: kto się naciera tym olejkiem  lub jego rozpyla na ciele, pachnie trochę nietypowo , ale za to unikają jego wszelkie insekty ( wymieszaj olejek z olejkiem  niemowląt   - to łagodzi ten intensywny zapach). Jeśli zostałeś już ukąszonym nanieś trochę  tej esencji  na ranę , ona zostaje zdezynfekowana.

Również środki domowe jak olejek jałowca, olejek goździków, lawendy, sok z aloesu , nacięta cebula czy położenie  glinki  z kwasem octowym, są bardzo pomocne. Albo używasz jedną z wielu dostępnych maści np. żel Fenistyl lub Euceta ( on podobno natychmiast łagodzi swędzenie w 100%).

Bardzo interesującą metodą , aby natychmiast usunąć truciznę  - np. po ukąszeniu pszczoły - z rany, jest tzw. " strzykawka podciśnieniowa", którą sie  używa na miejscu ukąszenia. Albo używasz tzw pomocników przeciw ukąszeniom , które ogrzewają miejsce ukąszenia za pomocą złotego mikroprocesora do ponad 50 ° C. Trzy do sześciu sekund są wystarczające: trucizny odpowiedzialne za swędzenie składają się z  głównie z cząstek białkowych , które zostają zniszczonme w  temperaturze powyżej 50 stopni. I to oznacza cząstki białka znikaja - znika swędzenie.

Mniej godną polecenia jest " mama" sposób  - wyssanie tej trucizny z rany . Jeśli jej natychmiast nie wyplujesz , może ona dalej działać na śluzówkę jamy ustnej i wywołać bardzo nieprzyjemne reakcje, szczególnie u alergików.

Przy okazji: wiele osób na Karaibach przysięga , że szklaneczka rumu do śniadania  działa odstraszająco, z jej zapachem , na większość owadów ( ale niestyty nie tylko na nie...).